Blondynkę z wyobraźnią i absolutnie bez kompleksów. W końcu nie każda z tak widoczną przyjemnością obciąga kutasy kolegów w pozycji 69 lub na siodełku, z szałem wskakując na nich. Nie każda kobieta przyjmuje spermę na twarz, uśmiechając się do niej i jakby subtelnie podpowiadając jak najszybszą kontynuację przyjemności w jeszcze bardziej ekstrawaganckim wykonaniu. Nie kobieta - tylko marzenie.
Patrzenie, jak twoja żona obciąga kutasy innym ludziom, jest zabójcze. A ona rozumie, że liżąc jądra innych ludzi, jej mąż będzie miał jeszcze ostrzejszy wzwód. Dlatego te pary swingersów zamieniają się, żeby wyostrzyć zmysły, przywrócić nowość i sprawić, że ich orgazmy będą jeszcze silniejsze. Tylko ja bym sprawił, żeby oświetlenie nie było tak jaskrawe, wtedy byłoby więcej niedomówień i mniej zażenowania.
To jest to, co moja żona i moja dziewczyna mi robiły.